2 II – Święto Ofiarowania Pańskiego

Czym jest ofiarowanie zakochanej kobiecie pierścionka zaręczynowego przez jej ukochanego, nie trzeba chyba tłumaczyć. Tak samo, jak nie trzeba tłumaczyć potrzeby takiego gestu. Tu same słowa nie wystarczą. Wiedzą o tym doskonale zakochani.
Pan Bóg również do nich należy. On wiecznie zakochany nieustannie mówi do nas językiem symbolicznego gestu. O tym, jaka jest Jego miłość, świadczą takie gesty, jak wcielenie, narodziny w ubogiej stajence, uzdrowienia, przemienienie, ostatnia wieczerza, obmycie nóg apostołom, pozwolenie na ukrzyżowanie, ukazywanie się po zmartwychwstaniu… Doskonale rozumie ów boski język miłości Maryja. Nowy Testament ukazuje nam, jak Ona – od momentu zwiastowania aż po krzyż i zmartwychwstanie, a później zesłanie Ducha Świętego – wsłuchuje się w słowo Boga i na nie odpowiada. Między Nią a Bogiem rodzi się dialog miłości, który nie ustaje również dzisiaj.
Maryja, rodząc Jezusa, wie, że ostatecznie należy On do Boga. Również w geście miłości ofiaruje Go Bogu w świątyni. Wydarzenia, które zapowiada Symeon mówiące o mieczu boleści, jaki przeszyje jej serce, zdają się sugerować, że utraci swego Syna (Ewangelia). I rzeczywiście, Maryja jest świadkiem okrutnej śmierci Jezusa. Nie utraciła Go jednak. Wraz ze zmartwychwstaniem Jezus powraca do swej Matki, aby później, po wniebowstąpieniu, zabrać Ją do siebie.
Prośmy Maryję, aby nauczyła nas oddawać Bogu – w geście miłości i zaufania – dobra, które On sam nam darował. Dzięki temu staniemy się wolni, by pokochać Pana Boga nie dla Jego darów, ale ze względu na Niego samego.

Brak możliwości komentowania