30 IX – XXVI Niedziela Zwykła

Zgorszenie jest postawą lub zachowaniem prowadzącym drugiego człowieka do popełnienia zła. Występujące w Biblii greckie słowo skandalon oznacza przeszkodę, kamień, o który można się potknąć albo zastawioną pułapkę. Tak działa gorszyciel, nawet gdy bezwiednie zastawia pułapkę na bliźniego.
Można gorszyć swoim postępowaniem, słowami, ale również biernością w sytuacjach, które domagają się odpowiedniej reakcji, np. naganna jest ucieczka sprawcy z miejsca wypadku bez udzielenia pomocy poszkodowanemu. Gorszący jest także brak działania instytucji publicznych wobec przejawów niesprawiedliwości czy korupcji. Gorszycielem będzie rodzic podpowiadający dziecku nieuczciwe postępowanie lub zachęcający do grzechu, kolega proponujący współudział w kradzieży czy lekarz lekceważący pacjenta. Tak naprawdę każdy z nas może być powodem zgorszenia. I niestety, chyba każdemu z nas zdarzyło się w ten sposób kogoś skrzywdzić. Bywa, że szkody, które wyrządziliśmy, i ból przez nas zadany są wielkim źródłem cierpienia, z którym przez lata trudno jest sobie poradzić.
Dlatego Pan Jezus z taką ostrością przestrzega przed gorszącym postępowaniem. Niewiele jest sytuacji opisanych w Ewangeliach, gdy Jezus sięga po tak mocne porównania, jak topienie w morzu czy obcinanie części ciała będących powodem grzechu. To oznacza niezbicie, że wszyscy jesteśmy wezwani do radykalnego odrzucenia zła, do walki z grzechem i dbania o to, by nasze słowa, zachowania i postawy nie czyniły innych gorszymi.

Brak możliwości komentowania.