6 V – VI Niedziela Wielkanocna

Pan Bóg nie postępuje według zasad, jakie próbujemy Mu narzucić. Nie segreguje ludzi na tych, którzy mają do Niego prawo dostępu, i tych, którzy takiego prawa nie mają.
Święty Piotr zrozumiał, że „Bóg nie ma względu na osoby”. Nie można zawęzić idei wybrania Bożego, tak drogiej Izraelitom, do jednego narodu. Bóg jest Bogiem wszystkich ludzi. I każdy w Chrystusie może cieszyć się Jego względami. Musiało minąć trochę czasu, by Piotr odszedł od krzywdzących stereotypów i uprzedzeń. Światło Ducha Świętego pomogło Jemu i wiernym pochodzenia żydowskiego przełamać niechęć wobec pogan.
Bóg nie tylko „na oczach pogan okazał swoją sprawiedliwość”, ale zaprosił ich do wspólnoty wiary. Przez wylanie na nich Ducha Świętego pokazał, że w Sercu Bożym jest miejsce dla wszystkich. On jest Ojcem wszystkich swych stworzeń. Jest miłością wszechogarniającą i bezgraniczną. W miłości jest pierwszy, niedościgniony. I kocha bardziej niż my. Chrystus przypomina nam o tym, że sednem Jego Ewangelii jest miłość, która nikogo nie wyklucza i nie odrzuca. Miłość na miarę Chrystusa i miłość na całe nasze życie.
Pan polecił: „Trwajcie w miłości mojej!”. Zobowiązał nas do życia przykazaniem miłości. Co daje nam w zamian? Nieprzemijającą i pełną radość oraz godność bycia Jego przyjaciółmi. Odkrywa przed nami swe Serce, byśmy podzielili Jego pragnienie zbawienia wszystkich ludzi. Wybiera bez żadnej naszej zasługi, byśmy uobecniali Jego miłość w świecie. Potrzebuje nas jako świadków swej bezwarunkowej miłości.

Brak możliwości komentowania.