9 XII – II Niedziela Adwentu

Kto odwiedzi Ziemię Świętą, często może usłyszeć powiedzenie: „Jerozolima się modli, Tel Aviw się bawi”. Tel Aviw to najnowocześniejsze miasto w dzisiejszym Izraelu. To rzeczywiście miasto współczesnej kultury żydowskiej, przepełnione kinami, teatrami, salami koncertowymi, kafejkami i restauracjami. Tak jest dziś. Zaskakującym więc może wydawać się fakt, że tak nazywała się dzielnica Babilonu, w której osiedlili się Żydzi uprowadzeni w VI wieku przed Chr.
Paradoksalnie okres niewoli babilońskiej był dla Izraelitów czasem niezwykłego rozwoju religijnego i konsolidacji społeczeństwa. Wtedy zaczęły powstawać pierwsze synagogi, wtedy zredagowano Pięcioksiąg i zaczęto posługiwać się językiem aramejskim, którym mówił Jezus. Świadomy rychłego końca niewoli prorok Baruch mówi o wygnańcach: „Wyszli od ciebie pieszo, pędzeni przez wrogów, a Bóg przyprowadzi ich niesionych z chwałą, jakby na tronie królewskim”. Powrót z Babilonii zapowiadał także Izajasz, gdy wzywał do przygotowania dróg Panu. Tymi samymi słowami Jan Chrzciciel nawoływał do nawrócenia, udzielając przy tym chrztu nawrócenia. Właśnie nawrócenie prowadzi do wydawania plonu sprawiedliwości, o którym mówi Paweł apostoł w korespondencji z Filipianami.
Nietrudno dostrzec pewne analogie pomiędzy uciskanym przez Babilończyków narodem wybranym a jarzmem stanu wojennego, którego wprowadzenie dziś wspominamy, modląc się za naszą ojczyznę. Modlitwą i hojnym darem wspieramy także Kościół na Wschodzie, który wciąż boryka się z niedostatkiem środków materialnych.

Brak możliwości komentowania.