21 VII – XVI Niedziela Zwykła

Kiedy przychodzi Chrystus, to On jest najważniejszy. Kiedy do nas mówi, tylko Jego mamy słuchać. Dlatego Eucharystia jest najważniejszą sprawą życia i miejscem spotkania z Chrystusem. Niech nigdy żadne sprawy i wartości nie przesłonią nam spotkania z Bogiem. Niech Eucharystia, w której mamy uczestniczyć w każdą niedzielę, będzie dla nas prawdziwym świętem, gdzie przychodzimy z radością.

Zapomnijmy o wszystkich sprawach i troskach. Jak Maria z Ewangelii zasiądźmy u stóp Pana, by słuchać Jego słowa. Niech słuchanie Bożego słowa będzie najważniejszą sprawą naszego życia, bo słowo to jest prawdą, daje nadzieję, ukazuje drogi zbawienia.

Idziemy z błogosławieństwem Boga, który uświęca naszą pracę i wzywa do modlitwy, byśmy w codziennym trudzie nie zagubili wartości najwyższych.

14 VII – XV Niedziela Zwykła

Jezus przyszedł na ziemię po to, by obdarzyć nas prawdziwym szczęściem, które pochodzi od Boga. Tylko Bóg może nam dać szczęście. Kiedy stajemy przy ołtarzu, aby celebrować misteria życia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa, wtedy poznajemy tajemnicę Bożego szczęścia, które zostało bezinteresownie dane każdemu z nas.

Tylko miłość ukierunkowuje nasz wzrok w odpowiednia stronę, czyli do służby Bogu w ludziach potrzebujących naszej pomocy. Wszystko co czynimy dla bliźniego, czynimy to dla samego Boga, który jest w każdym najmniejszym człowieku.

Niech Eucharystia uwrażliwi nasze serca na potrzeby innych, abyśmy potrafili dawać szczęście innym, stając się w ten sposób miłosiernymi samarytanami.

Niech słowo Boże wszczepi w nasze serca samarytańską postawę wobec braci, którzy są w potrzebie.

7 VII – XIV Niedziela Zwykła

Jezus Chrystus dawca życia wiecznego proponuje nam pokój, jako wartość bezcenną dla nas, żyjących w chaosie wojen i konfliktów. Tylko pokój może ocalić nasze życie. Chrystus po Zmartwychwstaniu ukazał się apostołom, ofiarując im pokój. My też potrzebujemy takiego spotkania. Właśnie po to gromadzimy się na Mszy Świętej, aby pokrzepić się Ciałem i Krwią Przenajświętszą, bo tylko ten pokarm może nas umocnić w walce o Boży pokój wszędzie tam, gdzie będziemy się znajdować.

W liturgii słowa dzisiaj na pierwsze miejsce wysuwa się słowo „pokój”, który jest tak bardzo ważny w budowaniu królestwa Bożego w świecie. Wsłuchujmy się każdego dnia w słowa samego Boga, bo tylko On może w nasze skołatane i pełne niepokoju serca, wlać pokój.

30 VI – XIII Niedziela Zwykła – Niedziela Synodalna

Wakacyjny czas i upał nie mobilizują nas do pracy i podejmowania trudów związanych z codziennym życiem. Najchętniej oddalibyśmy się odpoczynkowi i „nic nie robieniu”. Chrystus zaprasza nas jednak do tego, byśmy w niedzielnej Mszy św. odkryli źródło mocy, która nas odnawia i pobudza do zapału w codzienności. Przeżywając kolejną niedzielę synodalną chcemy wspólnie modlić się za naszą parafię i nasz tarnowski Kościół oraz zastanowić się nad znaczeniem niedzielnej Eucharystii w naszym tygodniowym rytmie zajęć i obowiązków. Chcemy niedzieli i niedzielnej Mszy św. przywrócić należne im miejsce.

Każda Msza Święta jest spotkaniem z Bogiem oraz wspólnotą Kościoła, która zbiera się na Jej sprawowanie. Jest także pamiątką męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Niech zatem nasz pobożny w Niej udział jeszcze bardziej pozwoli nam doświadczyć bliskości Tego, który do nas przychodzi i otworzy nasze serca na drugiego człowieka, którego Bóg stawia na drogach naszej codzienności. Prośmy także o otwartość naszych serc na Ducha Świętego i Jego dary.

9 VI – Niedziela Zesłania Ducha Świętego

Prorok Joel zapowiada, że Bóg wyleje swego Ducha na wszelkie stworzenie (Jl 3, 1nn). Wszyscy będą prorokować. Pan Jezus mówi o konieczności narodzenia z Ducha (J 3, 5nn). Wiatr wieje kędy chce i jak chce. Szum jego słyszysz, ale nie wiesz, dokąd podążą. Tak też dzieje się z tym, kto przyjmuje Ducha Świętego.

    Święta Faustyna Kowalska napisała w Dzienniczku, że Bóg udziela wszystkim łaski, ale w różnym stopniu. Udzielam ci tyle łask, ile udźwignąć zdołasz (Dz 164). Nie wszystkie [dusze] dostąpią tej łaski, ale same temu winne. Kto nie korzysta z małych łask – nie otrzymuje wielkich (165). Dusza, która ma otwarte serce otrzyma więcej. Dusza otrzyma obficie, jeżeli nie zmarnuje łaski. Podobnie jest z darami Ducha Świętego. 
    Czy więc wylanie Ducha jest warunkowe? Przecież miłość Boga jest bezwarunkowa. Ze strony Boga i Ducha Świętego tak, ale nie zawsze z naszej. Kiedy upieramy się przy swoim, to my stawiamy warunki. Co ma na to odpowiedzieć Duch Święty? Jest Duchem pokory i miłości. Będzie próbował rozgrzać nasze serce płomieniem wiary i ufności. Czasami ta droga może być długa i niełatwa. Mimo to Duch Święty zawsze będzie walczył o naszą wiarę. A na pewno przejdzie czas, kiedy zrozumiemy Jego działanie. Wtedy odczujemy jeszcze większą Jego moc. Duch Święty już działa, ale pragnie jeszcze silniej i skuteczniej płonąć w naszych sercach. W tym dniu uroczystym wołajmy jeszcze raz za św. Janem Pawłem II: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi!

2 VI – Wniebowstąpienie Pańskie

Życie chrześcijanina jest szczególną podróżą. Posiada wyjątkowy cel: dojście do nieba. Najważniejszą kwestią nie jest jednak wejście do ‘miejsca’, ale dotarcie do Tego, który je stworzył.

    W Dziejach Apostolskich usłyszymy o wniebowstąpieniu Jezusa. Przed odejściem ze świata rozmawiał On ze swoimi uczniami. Kolejny raz okazało się, że nie rozumieli tego, co Pan chciał im powiedzieć. Spodziewali się bowiem niepodległości Izraela, a Jezus mówił o Duchu Świętym. Pan jednak nakazał im świadczyć o sobie aż po krańce ziemi. Choć my nie jesteśmy apostołami – powinniśmy czuć się poruszeni tym wezwaniem. Zachować postawę apostołów, którzy stali na ziemi, lecz wpatrywali się w niebo. I świadczyć o tym, kim Jezus jest dla nas. 
    On przecież nadal jest głową Kościoła, na co zwraca uwagę w drugim czytaniu św. Paweł. Każdy, kto pragnie poznać Jezusa, nie będzie oddzielony od Niego barierą odległości pomiędzy niebem a ziemią. Obiecany przez Jezusa Duch pomaga bowiem odkryć bogactwo wiary i samego Jezusa. Dlatego każdy, kto świadomie żyje wiarą – będzie miał głęboką nadzieję na niebo, o czym wspomina Apostoł Narodów. 
    W Ewangelii według św. Łukasza, autora Dziejów Apostolskich, widać radość, jaka towarzyszyła apostołom, którzy rozstali się z Jezusem. To dziwne, ponieważ rozstanie w normalnym porządku prowadzi do smutku. Oni jednak otrzymali zapewnienie Pana, że pośle im Ducha. Ich radość płynęła więc ze świadomości, że Bóg pozostaje wierny własnym słowom i nie opuszcza swoich dzieci. Dlatego także dziś nie powinniśmy być smutni. Choć Jezus jest w niebie, doskonale zjednoczony ze swoim Ojcem i Duchem Świętym, to nadal pozostaje w Kościele. Dzisiejsza uroczystość nie może więc pozostać wspomnieniem rozstania Jezusa ze światem. Ma być świętem nadziei, która rodzi się w człowieku zapatrzonym w niebo.